czwartek, 4 lutego 2010

MALOWANY STOŁEK. MEBLE DLA DZIECI.

Na wstępię chcę wszystkim podziękować za ciepłe komentarze, za maile i porady dotyczące poprzedniego posta.Czytałam każdą wiadomość z uwagą i wzruszeniem, dziękuję bardzo , że byłyście  z nami. Na szczęście uporaliśmy się wreszcie, dzięki dobremu specjaliście, w końcu znalazł się taki. W tej chwili synek ma ustawione leki alergiczne i to działa, za miesiąc po kuracji, testy. Zobaczymy więc. A tym czasem urządzmy Igorkowi pokój. Bracia pomimo wcześniejszych zapewnień ,że marzą o  wspólnym pokoju, teraz kategorycznie zażądali  osobnych;). Cóż, nie ma się co dziwić, bowiem różnica wieku nie mała - 11 lat;) Tak więc jesteśmy na etapie  wprowadzania zmian. Pracujemy również nad dodatkami;))
Meble  będą jasne, a dodatki oliwkowo czerwone.
Dziś mały malowany stołek. Jeszcze nie jest ukończony, ale dużo się nie zmieni.
Igor zaakceptował mebelek, aczkolwiek myślę,że wolałby nowoczesne ferrari;))
Miało być jednak auto, więc jest;)




A to lampion, może któraś z Was się skusi, dostępony w OBI za  20 zł!;)


Jak już jestem przy oknie, to nie mogłam nie pokazać Wam  tego arcydzieła, jakie maluje  nam Pan Mróz,
 Mam nadzieję, że choć trochę udało mi się to oddać na fotografii, spójrzcie na te zawijasy, uwielbiam to.


A to my .
Po prawie trzech miesiącach siedzenia w domu pierwszy spacer, to nie lada frajda! Mogliśmy wreszcie wspólnie ulepić pierwszego bałwana. Przystojniak ma orzechowe oczy, ale nos za to malowany na gąbeczce , bo -  o zgrozo, zabrakło marchewki w domu. Ale macha do Was chyba całkiem szczęśliwy;))


Pozdrawiamy Was serdecznie!

28 komentarzy:

  1. Bardzo piękny lampion - niestety OBI u mnie nie ma bo pewnie bym się skusiła. I piękny ten cytat Coleho jest. Czy to "Alchemik" może???

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu, jak miło Was zobaczyć radosnych i szczęśliwych. Jak to dobrze, że chwile smutku nie trwają wiecznie i nadal można cieszyć się życiem :)
    Takiego pięknego rysunku na szybie nie widziałam już wieki całe! Dlaczego u mnie sie taki nie robi nawet przy -20C?! Ja też chcę! :)
    Z powodu lampionu jest mi smutno, bo jest śliczny i tani, ale u mnie niestety nie do zdobycia...nie mamy OBI :(
    Moc pozdrowień zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, jak dobrze się czyta dobre wieści... :)
    Mebelek śliczny, na okienku też śliczności przyrodnicze! No i spacerek widzę , pierwsza klasa! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Małgosiu,
    Cieszę się, że już wszystko dobrze.
    Stołeczek uroczy, chyba odgapię pomysł jeśli pozwolisz :)właśnie urządzam pokoik moich maluchów.
    Ściskam Was mocno

    OdpowiedzUsuń
  5. Bałwan pierwsza klasa :) Cieszę się, że synek ma się lepiej... No i że ten specjalista się znalazł, lepiej późno niż wcale! Śliczne są u Ciebie rysunki mroźne na iknie, u mnie jakieś takie mniej reprezentacyjne ;) Natomiast lampion jest super i ta cena... Szkoda, że w pobliżu nie mam OBI...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa pokoików chłopców. Igorkowy zapowiada się super, sądząc po krzesełku. Dobrze Was widzieć harcujących na śniegu!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się , że już wszystko dobrze i mogliście zakosztować uroków nieustającej pani zimy a pan mróz rzeczywiście dał popis ... :)) Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się ,że wszystko ułożyło się dobrze,i że synek ma się dobrze...Stołeczek do pokoju bardzo pomysłowo udekorowany..
    Niesamowite jest to mrozowe malowidło na szybie...Cudo po prostu...
    Fajne zdjęcia z bałwanem....
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam !
    Trzymam kciuki za dalsze postępy w kuracji - grunt to trafić na lekarza profesjonalistę z sercem :)
    Stołeczek bardzo mi się podoba - takie dodatki pięknie zdobią pokój. Moja córa ma w pokoju elfiastą skrzynię ozdobioną metodą decoupage - tak mi się spodobała, że po prostu nie mogłam jej nie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu do nas wróciliście zdrowi. ;-)
    Stołek naprawdę ładny.
    Teraz Igorek będzie mógł jeździć na długie wyprawy ze swoją mamą , tatą i bratem a czerwony kabriolet zabierze ich na wymarzone wakacje, pełne przygód, niesamowitych wrażeń i chwil, które na długo pozostaną w ich pamięci. Może pozwoli dołaczyć jakiemuś innemu samochodzikowi z gromadką rozesmianych pasażerów, bo raźniej będzie jemu w tej długiej podrórzy z fajnymi przyjaciółki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Małgosiu !
    Fajnie, że zaczęło się układać. Łapcie zdrowie i chwalcie się efektami remontowymi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dobrze przeczytać tak optymistyczne wieści i widzieć Was radośnie buszujących w śniegu!
    Pięknie Ci mrozik szyby ozdobił ,niepowtarzalny zimowy witraż .No i ten stołeczek świetnie ozdobiony! Rewelacyjny mebelek do chłopięcego pokoju.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że ze zdrowiem wszystko idzie w jak najlepszym kierunku! Zdjęcia ze spaceru takie, że samemu ma się ochotę pójśc i ulepić bałwana. Krzesełko urocze, dobrze, że mój synek nie widzi, kazałby mi zrobić podobne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za to co robisz, za to kim jesteś, za to ... .
    ZAPRASZAM PO WYRÓŻNIENIA ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajnie ozdobiony stołeczek.
    Radosnych i zdrowych dni, pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, że wszystko idzie ku lepszemu. Miło popatrzyć na szczęśliwą rodzinkę szalejącą we śniegu :) Bałwan rządzi!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Miło Was zobaczyć zdrowych i radosnych:-)
    Mróz cudeńko na szybie wymalował:)Świetna fotka!
    Stołeczek z ferrari bomba:)mały szczęściarz ,że ma tak zdolną mamę:-)Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Małgosiu, jak miło czytać, że wszystko u Was wraca do normy.
    Panicz Igor widać bardzo zadowolony z tej hulanki na śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bałwan bomba, latarenka cudna-pewnie bym sie skusiła ale mąż juz ma dość mojego chomikowania :)
    Jak dobrze widzieć szczęśliwe buziaki. Życzę udanego hartowania:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny blog z duszą i klimatem:) Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że synek wraca do zdrowia. Stołek pierwsza klasa. I jaki profesjonalny bałwan, nawet nie zauważyłam, że brakuje marchewki.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Po pierwsze,bardzo się cieszę,że z synkiem wszystko wraca do normy-sama doskonale wiem jak to jest,kiedy maleństwo choruje i kiedy musimy je wieżć do szpitala :/.
    Stołeczek cudnie pomalowany a lampion,to prawdziwa okazja,która pewnie przejdzie mi koło nosa ;).
    Mróz pięknie pomalował szyby-takie malowidła pamiętam z dzieciństwa.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu przyjmij ode mnie wyróznienia.Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszę się Małgosiu, że już lepiej u Was. Mocno trzymałam kciuki :-)
    Stołeczek jest śliczny, mój synuś zachwycił się Twoim autkiem i powiedział, że też chce ... I co ja biedna teraz mam zrobić ??????
    I dziękuję Ci za info o lampionie, może jeszcze będzie u nas ...
    A co do tego mrozu na szybach to potrafię się wpatrywać w te wzory godzinami, tak samo zresztą zachwyca mnie różnorodność śniegowych płatków. Niewiarygodne jakie arcydzieła potrafi stworzyć sama natura!
    Buziaczki
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  25. :))) ten mróz na szybie jest cudny!!! tylko jakoś nie mam tego szczęścia zobaczyć na żywca tego zjawiska :/
    Latarenka super i ten samochodzik :>
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ...i Ty nie śpisz? ;)
    Wydawało mi się, że zostawiałam komentarz. Nie dobrze, skleroza.
    Mebelki w sam raz dla milusińskich.
    Cieszę się, że Igorek może już hasać i cieszyć sie urokami zimy.
    ...i tak się zastanawiam co to za osiedle???
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem tu od niedawna i natrafiłam na Twój blog, który mnie (zresztą jak wiele innych) zacwhycił. Tak więc bardzo się cieszę, że z Igorkiem już lepiej, i życzę wam obojgu zdrowia(Tobie też potrzebne, wiem co mówię też jestem matką 3 smyków w tym dwóch już całkiem dużych)Fajne fotki na śniegu i przecudny ten stołeczek, świetna robota:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. lodowe kwiaty to jest tak cos subtelnegego ze chyba nie da sie tego poworzyc,:)to moze zrobic tylko natura

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails