niedziela, 22 listopada 2009

MOJE HAFTOWANIE.





Jedna ze stron książki

Kiedyś udało mi się kupić ciekawą książkę o hafcie  z  okresu  Bidermeiera.
Zawiera mnóstwo starych oryginalnych wzorów, z których  można  korzystać, co prawda większość nie jest opracowana
(nr kol.),  ale można dobierać na "oko".Znaleźć tam można wzory np. na haftowaną parasolkę, siedzisko czy też torebeczkę, jest tam tego wiele. Bardzo lubię do niej zaglądać, zawsze mnie czymś zainspiruje.
Oto kilka zdjęć z ulubionego albumu









a to moja mała zdobycz.
 Róże na jedwabiu zdobiły kiedyś szczotkę do włosów,




 i  moja różana wyszywanka






Tu jedna z kart książki, przykład  tapicerski





Ja wykorzystałam ten wzór na obrazek.
Kiedyś haftowałam częściej ale przypłaciłam to niestety gorszym wzrokiem,
najbardziej lubiłam ten drobniutki  haft gobelinowy, bo przypomina mi właśnie dawne wyszywanki.

Dziergałam to wieczorami chyba ze 3 miesiące;))
Trochę mi zajęło liczenie tych krateczek, jedna pomyłka i cały wzór pada;)





Pozdrawiam Was  !






24 komentarze:

  1. Chylę czoła przed tymi pięknymi kwiatami.które z wielką perfekcją wyszyłaś. A przecież na czarnym tle nawet duże ściegi trudno sie wyszywa. Moje oczy też juz zapłaciły swoją cenę za słabośc do wyszywania.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Namęczyłaś się z tym haftem ale warto było!Efekt jest piorunujacy!
    Pięknie

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś niesamowita ! Trzeba mieć cierpliwość, podziwiam całym sercem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no ... jestem pod wrażeniem ... piękny ten bukiet ... ja nie dałabym na razie rady z takim rozmiarem :) A książka musi być naprawdę inspirująca ogromnie ... Całusy przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurka, Twoja praca powala. Nie wystarczyłby mi cierpliwości do zrobienia takiego cudeńka. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite, Małgosiu jesteś bardziej pracowita niż mróweczka. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście książka ślicznie wydana niezwykle inspirująca a te hafty piękne ...Aha bo znowu zapomnę .. zakochałam się w Ninie i Leonie :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam efekt i Twoją pracowitość! Ramka też mi się podoba..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna taka książeczka ;) a hafty piękne :) lubię krzyżyki :) sama będąc w podstawówce chodziłam na kółko hafciarskie, którego uczyła nasza pani od polskiego ;) uczyłam się ściegów i krzyżyków :) mam z jakieś dwa hafty krzyżykowe w "Swojej rupieciarni" z tych lat "młodości" ;) korci mnie aby powyszywać trochę ;) ale na razie - zawieszki ;) i studia, potem "przyjemności" hihi
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiekny obraz. Moj podziw nie ma granic.
    Bardzo ciekawe wzory z ksiazki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. na tym krzeselku to jestem wlasnie ja hahahah tylko w chwili obecnej nic nie haftuje ,piekne te drobniutkie kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Malgosiu...zaskakujesz mnie swoja wszechstronnoscia. Wyszylas przepiekny obraz, na dodatek na czarnej kanwie, ktora choc stanowi wspaniale tlo to jednak wymaga duzo wiecej cierpliwosci niz pozostale kolory tej tkaniny. Gratuluje, efekt jest fantastyczny.
    Ksiazka niesamowita!!!A roze na jedwabiu zauroczyly mnie na tyle,ze od dzis beda snily mi sie po nocach...

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne hafty, aż miło popodziwiać. Świetną książkę udało ci się zdobyć.
    A Twoje róże zachwycają.
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. I to jeszcze potrafisz?!Zaczynam być zazdrosna...:-)Te różane wyszywanki są przecudne.U mnie skończyło się na zakupie książki,kilku kawałków lnu i pokłutych palcach.Chyba brakuje mi cierpliwości...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. I like your blog :)

    I am Canadian but my husband is Polish!


    :) candy

    OdpowiedzUsuń
  17. Pieknie i inspirująco u Ciebie.
    Napewno będę zaglądac częściej .

    Pozdraiwm znad porannej kawy

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zawsze nietuzinkowy gust ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Małgosiu, swoją drogą, jakie to piękne były czasy kiedy damy pod haftowanymi parasolkami alejami się przechadzały. A wieczorami, w gotowalni, włosy szczotką zdobną w róże wyszywane, rozczesywały.
    Ach, gdzie ten romantyzm się podział!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam do siebie po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  21. So sorry, I don't speak Polish...but your blog is gorgeous. I love these needlepoint pieces.
    ; )
    ~Michele

    OdpowiedzUsuń
  22. Sooo beautiful....I love it!!!

    ^_^Piitis from Finland

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkim Wam baaaardzo dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze, za każdym razem sprawiają ogromną radość.Wszystkim życzę słonecznej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piitis, Michele's and Candy Thank You for visiting my blog and nice comments:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails