sobota, 7 listopada 2009

MASELNICZKA I NOŻYK DO MASŁA.


Udane zakupy to jest to;)

Rynek, południe, ja z wiklinowym koszem i słońce = dobry nastrój, pusty portfel i kwiaty w wazonie.
No ale jakieś radości trzeba w końcu z tego życia mieć;))
Nie, żeby to była moja jedyna, ale jeśli chodzi o zakupy, to głównie te rynkowe mi ją sprawiają.
Tym bardziej mnie to cieszy, gdy wiem, że mimo wydanych pieniędzy nie straciłam ich, a wręcz przeciwnie.
Takim właśnie zakupem była maselniczka.





Widzę stół, na nim stary miedziany czajnik, obok Grundig ponoć na chodzie i lampa rodem z PRL-u, a pośród nich nie tracąc na  urodzie - obiekt mojej uwagi.

-W jakiej cenie  maselniczka ?
-Ta skorupa... pani kochana ...no jakieś 65 zł bym za nią chciał.
-65? (Powtórzyłam zdziwiona, przecież to Rosenthal i to w pięknym stanie!Pomyślałam sobie w duchu)
- No 65zł,  wie pani, mało zniszczona, posłuży jeszcze.O i takie kwiatki ładne ma, panie lubią kwiatki.
-Za 40zł biorę ( oczywiście, warta była ceny początkowej niewątpliwie, ale jak targ to targ.)
...Po dłuższej negocjacji:
-No dobra, 50zł i  bierz pani!Niech ruch jaki będzie.

I tak oto stałam się jej właścicielką. Wracam do domu, otwieram alleg.... i co widzę? 350zł ,a przecież tam tanio się kupuje.Tak więc takie zakupy lubię najbardziej, gdzie mogę cieszyć się urodą przedmiotu, kupić tanio i jeszcze mieć poczucie inwestycji;)



Przy czym pragnę zaznaczyć, że często przedmiot spękany i bez sygnatury jest mnie w stanie bardziej zachwycić ,aniżeli markowe "cudo". Nie w tym rzecz, choć tym razem jedno i drugie szło w parze.
  • Maselniczka 50zł
  • Nożyk do masła 25zł.


Śniadanie z bliską osobą w ich towarzystwie bezcenne ;)

P.S.Grunt, to mieć dobre usprawiedliwienie na własne uniesienie...;)

15 komentarzy:

  1. Ależ cudeńka!Uwielbiam takie rynki,ryneczki czy giełdy.Zawsze można na nich coś ciekawego i za niewielką cenę ''wygrzebać''.
    Pozdrawiam serdecnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. These ae both Lovely, Margaret. I hope you do not mind being called that ... your name means that in Polish and it is my sister's name: o)
    I will tell other bloggers about your blog, it is so chic, just like you: o)
    Hugs

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za udane zakupy. Maselniczka po prostu cudowna. Gdybym taką miała chyba zaczęłabym jeść masło... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu
    rewelacyjną maselniczkę upolowałaś - za niewielkie pieniądze, a nożyk ażurowy - piękny i z klasą. Sama chętnie zjadłabym śniadanko w tak dostojnym stylu

    Ja równiez uwielbiam wypady na takie ryneczki i zawsze cos mi wpadnie w oko - jak nie szmatki , to skorupki.

    pozdrawiam ciepło i zycze tym samym udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz wyśmienity gust ! Cuda nad cudami wypatrzyłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Maselniczka przesliczna, jestem maniakiem porcelany, więc dobrze,że koło mnie nie ma takich targów, bo pewnie z torbami przysłowiowymi bym poszła:)))Nożyk do masełka też urodziwy, oj przydałby się i u mnie:)A swoją drogą dobrze,że Twój portfel był pełen na początku:)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczna ta maselniczka , emanuje z niej taki powiew delikatności i elegancji ... Nie mam niestety w zasięgu takiego targu skarbów ...bardzo żałuję bo to wielka przyjemność robić w takim miejscu zakupy ... Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękności wypatrzyłaś! I jak pożytecznie spędzona sobota! Mi zazwyczaj nie chce się wyściubić nosa w sobotni poranek ;)
    Z takimi dodatkami... już wyobrażam sobie stylowe śniadanie ...
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo udany impulsywny zakup. Pozostaje przyłączyć się do gratulacji z udanego polowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maselniczka ładna i gratuluję "taniego" zakupu ;) ale mnie za serce ścisnął nożyk - śliczności ^^
    a no i piękne zdjęcia z podróży :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgośka, Mili- cieszę się, że nie jestem w tym osamotniona;)
    Pauline- You are so nice,Thank You!
    MarioPar- zbyt hojna dla mnie jesteś;)
    Elisse- witaj w klubie maniaków:)
    Bestyjeczko,Blog Niedzielny ,Maria- dzięki Wam kobitki
    Nettika- zapraszam Cię na sopocki ryneczek;)
    Dagesz- mnie też ściska do dziś;)
    Pozdrawiam Was kochane!

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu-udane zakupy!Piękne rzeczy wypatrzyłas i upolowałas?Dlaczego u mnie nie ma takich targów?????
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu cudowny jest ten Twój nożyk. Jadłabym masło tonami :-)
    A powiedz mi gdzie i kiedy ten sopocki ryneczek, czasem bywam .... to może kiedyś się załapię jak tam takie cuda :-)
    No ale najbardziej podoba mi się Twoje PS. :-) Zgrabnie ujęłaś to w słowa :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails